sesja rodzinna w Warszawie

Sesja rodzinna w Warszawie

Rozmawiając z Martą i Michałem o kolejnym fotograficznym spotkaniu, padło hasło “sesja rodzinna w Warszawie”. Znamy się od kilku lat i nie są to nasze pierwsze zdjęcia. Mam ten ogromny przywilej, że bardzo często widzę się z bohaterami moich zdjęć na kolejnych sesjach i to mnie bardzo cieszy. Tym razem powodem naszego spotkania nie była żadna oficjalna uroczystość jak zdjęcia z chrztu czy komunii. Marta i Michał chcieli mieć sesję rodzinną w luźnej formie i myślę, że idealnie oddaliśmy zdjęciami klimat ciepłego, leniwego popołudnia wypełnionego pozytywną energią.

Gdzie zrobić sesję rodzinną?

Jeśli zastanawiacie się gdzie zrobić zdjęcia rodzinne to moja sugestia jest zawsze taka sama: tam gdzie dobrze się czujecie, gdzie bywacie na co dzień. Tak naprawdę każde miejsce jest dobre. To może być Wasze mieszkanie, ulubiona miejscówka na spacery z psem albo stary trzepak pod blokiem. Wybór lokalizacji ma Wam dać poczucie swobody. Ma to być taka przestrzeń, w której czujecie się komfortowo i gdzie będziecie mogli dobrze się bawić. W sesji rodzinnej nie chodzi przecież o miejsce, chociaż ono nadaje pewien charakter i jest tłem naszego działania. Sesja rodzinna to przede wszystkim emocje i relacje między Wami. Dlatego też możemy zacząć zdjęcia od szaleństw na kanapie w domu, a potem przenieść się na łąkę nad brzegiem rzeki. A jeśli zupełnie nie wiecie jakie miejsce wybrać to dajcie mi znać, a ja na pewno coś zaproponuję.

Miejsce wybrane – Saska Kępa.

Tym razem tłem naszych zdjęć miała być dzielnica Saskiej Kępy i plaża nad Wisłą. Kiedyś tutaj mieszkali więc w ramach przypomnienia sobie starych, dobrych czasów studenckich, ta lokalizacja wydała się im oczywista. Kto bywa na Saskiej wie jak tu jest fajnie. Chociaż w ostatnich latach mocno się zmienia i robi się coraz bardziej “warszawska” to jednak mam wrażenie, że tutaj nadal można się oderwać od hałasów stolicy i poczuć charakter starej cudownej dzielnicy gdzie sporo osób się kojarzy, zna i trochę zwalnia tempo narzucone życiem w wielkim mieście. Saska Kępa jest jak małe autonomiczne miasteczko w wielkiej Warszawie. Z jednej strony Saska sąsiaduje z dużym i pięknym Parkiem Skaryszewskim, a od zachodu mamy Wisłę. Spacer nad rzekę lub do parku zajmuje 5-10 minut i ma się wrażenie, że ta duża Warszawa jest gdzieś daleko. Przynajmniej takie było moje wrażenie. Nie będę ukrywał, że bardzo lubię Saską Kępę. Sam tu mieszkałem przez ponad 6 lat i uważam, że jest to najlepsza miejscówka w stolicy.

Sesja rodzinna – co mamy robić?

Wybierając fotografie do tego posta, przypomniałem sobie jakich warunkach wtedy pracowaliśmy. Żar lał się z nieba więc nie mogliśmy zacząć inaczej niż od kupienia lodów przy Francuskiej, a potem maszerowaliśmy urokliwymi uliczkami Saskiej Kępy w kierunku Wisły. To znaczy my maszerowaliśmy, bo Hania i Ada, pomimo ponad 30 stopni, szalały na swoich hulajnogach. Nad Wisłą, Michał i Marta mogli odpocząć na leżakach, a ja i dziewczyny biegaliśmy po plaży mocząc nogi w Wiśle.

Uwielbiam takie sesje. Są bardzo spontaniczne. Nie ma żadnych sztywnych ram, których musielibyśmy się trzymać. To jest świetnie spędzony czas z rodziną, dobra zabawa, oderwanie od codziennych obowiązków – można nawet odpocząć na leżaku – tak jak to zrobili to rodzicie Hani i Ady. Mile widziane jest okazywanie sobie uczuć, bycie blisko i pokazanie Waszych relacji, bo jest to czego fotograf rodzinny potrzebuje żeby móc wypracować dobre kadry. Poza tym sesje rodzinne z reguły są robione z dziećmi, a kto ma dzieci ten wie, że nie trzeba tworzyć scenariusza żeby było ciekawie. Z dziećmi nie ma nudy i sposobności do zrobienia ciekawych zdjęć jest aż za dużo.

Takie sesje wynagradzają mi czas spędzony przed komputerem. Bieganie za dziećmi, które mają 100 pomysłów na minutę potrafi być wyczerpujące, jednak psychicznie będę zregenerowany. Możliwość przebywania z uśmiechniętymi, radosnymi rodzinami i obserwowanie ich relacji, czułości, wygłupów, małych i dużych fochów jest fascynujące. Samo życie.

Jak widzicie przepis na sesję wydaje się prosty. Wy dajecie swoją energię, a ja staram się utrwalić ją najlepiej jak potrafię.

Zapraszam do oglądania i napiszcie w komentarzach jak odbieracie całość!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *