fotograf rodzinny

O MNIE

Fotograf rodzinny

Jestem tatą!

Niedawno zostałem ojcem. Oprócz tego, że życie odwróciło się do góry nogami to pewnie Was nie zdziwię jeśli powiem, że oszalałem na punkcie swojej córki. Codziennie patrzę na małą Jagodę i wciąż dochodzę do tego samego wniosku, że mam przed sobą ósmy cud świata. Zdaję sobie sprawę, że każdy rodzic powie dokładnie to samo natomiast dopiero teraz doświadczam tego na własnej skórze. Dzięki Jagodzie mam poczucie, że uczestniczę w tej przygodzie zwanej życiem na jeszcze głębszym poziomie. I z tego powodu powstał ten projekt.

Idea.

Jestem, czuję, doświadczam – żyję. Ten najbardziej oczywisty fakt zawsze budził we mnie dziecięce zdziwienie i chciałem, aby ono mi zawsze towarzyszyło. Od wielu lat w tym zachwycaniu się rzeczywistością pomaga mi fotografia, a od niedawna, wraz z pojawieniem się na świecie Jagody, dostałem nową perspektywę i wrażliwość, które mój zachwyt wyniosły na poziom wcześniej mi nieznany.

Odkrywanie i dotykanie świata jako fotograf i rodzic jest przygodą i pozwala w codziennej rzeczywistości, widzieć i czuć więcej. To fascynujące życie jest tu i teraz, między każdym naszym oddechem, i dopiero obserwacja dzieci zachwycających się niemalże każdym drobiazgiem sprawia, że nie przestaję zadziwiać się światem.

Chcę to uwrażliwienie zatrzymać, pielęgnować i przekształcać w fotografie. W codzienności, w rytmie obowiązków i spraw, w zabawie i między każdym oddechem dzieje się zachwycające życie, które chce zatrzymać dla siebie i dla mojej córki. Dla Was też! Taką między innymi rolę ma moim zdaniem fotograf rodzinny i tak tę rolę definiuję.

Dzięki temu w przyszłości na nowo będziemy mogli poczuć emocje zatrzymane na zawsze w tym niepozornym kadrze – emocje będę w nas ciągle żywe!

Dzięki temu, że zostałem tatą, dziecięce zdziwienie budzi się we mnie nadal. I to jest powód dla którego żyję, kocham i robię zdjęcia jako fotograf rodzinny.

Jak to się zaczęło?

Do tej pory moim głównym zajęciem była fotografia ślubna. Nadal nim jest. Natomiast jako fotograf rodzinny zacząłem działać przy okazji. Efektem sfotografowania setek ślubów jest coraz większa ilość zapytań o zdjęcia rodzinne. Czasami zapraszany jestem na sfotografowanie chrztu, a innym razem spotykamy się na spacerze lub idę fotografować rodzinny piknik gdzieś na łące nad rzeką.

Bycie fotografem to najlepsza praca na świecie. Tutaj nie ma nudy! Spotkania z ludźmi to najlepsza część mojej pracy. Towarzyszenie Wam w utrwalaniu wspomnień jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem i świetną życiową przygodą. Jako fotograf rodzinny ciągłe jestem w drodze. Każda kolejna sesja, wyjazd, spacer z Wami i perspektywa zapisania na zdjęciach Waszej energii jest tym co mnie nakręca.

To daje mi ogromną satysfakcję!

sprawdź ostatnie sesje (więcej na blogu):